Spacer VIII: Serce Jezusa

Spacer VIII:

Kult Serca Jezusa

W czerwcu, w polskich kościołach odprawiane są nabożeństwa do Serca Pana Jezusa. Jednak mało kto wie, że do ustanowienia liturgicznego święta Serca Pana Jezusa przyczynili się Polacy.

Kult Bożego Serca istniał od początku chrześcijaństwa. Na przestrzeni wieków głosili go liczni czciciele Serca Jezusowego i teologowie. Do rozpowszechnienia nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa przyczyniła się francuska zakonnica, wizytka, św. Małgorzata Maria Alacoque (1647–1690), zwana „świętą od Serca Jezusowego”, której czterokrotnie ukazał się Jezus Chrystus z przebitym włócznią sercem. Jednak na wiele lat przed jej objawieniami, polski jezuita, o. Kacper Drużbicki (1590–1662) opracował teologiczne podstawy kultu Serca Jezusa, a ułożone przez niego litanie i modlitwy do Serca Jezusowego rozpowszechniły się w całej Europie.

Pierwszym z papieży, który zatwierdził nabożeństwo do Serca Pana Jezusa był Klemens XIII. Uczynił to w roku 1765 w odpowiedzi na memoriał biskupów polskich, a ustanowione przez niego święto początkowo dotyczyło tylko terytorium ówczesnego Królestwa Polskiego. Dopiero w XIX wieku dwaj papieże: Pius IX oraz Leon XIII, rozszerzyli święto Serca Pana Jezusa na cały Kościół.

Wiele narodów i państw oddało się w opiekę Sercu Jezusowemu, np. Francja, Belgia, Hiszpania i Polska. Powstały też zakony Serca Jezusowego: siostry sercanki Sacre Coeur, siostry urszulanki Serca Jezusa Konającego, i inne.

Na terenie Świdnicy kult Serca Jezusowego rozwinął się wraz z przybyciem ojców jezuitów, którzy krzewili cześć ku Bożemu Sercu i zawsze byli blisko kultu Serca Jezusowego. Dowodem na to jest XVII-wieczny modlitewnik, napisany przez wspomnianego już polskiego jezuitę o. Kacpra Drużbickiego, który nosił tytuł „Meta cordium – Cor Iesu” (Cel serc – Serce Jezusa). Natomiast francuski jezuita, o. Jean Croiset, w 1691 roku sformułował część wezwań do Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa, którą dwa wieki później, papież Leon XIII polecił wpisać do Rytuału Rzymskiego.

Wielkim czcicielem kultu Serca Pana Jezusa był ksiądz Hugo Simon, świdnicki proboszcz w latach 1865–1897. Przybył do Świdnicy jako kapelan wrocławskiej dywizji wojsk pruskich, po zakończonej wojnie duńskiej, w której zasłynął tym, że w jednej z bitew w roku 1864 jako pierwszy wdarł się na duńskie umocnienia z krzyżem w ręku, podrywając Prusaków do zwycięskiego szturmu i zdobywając sztandar. Król odznaczył go za to Orderem Orła Czerwonego z Mieczami Walki oraz Krzyżem za Bitwę pod Dybbøl, a ponadto podarował mu jedną z duńskich chorągwi.

Rok później ksiądz Simon porzucił wojsko i został proboszczem świdnickiego kościoła parafialnego stając się jednym z najwybitniejszych duchownych w jego historii. Jego zasługą było przywrócenie kościoła do dawnej świetności, mocno nadszarpniętej w czasach wojen śląskich i napoleońskich.

To właśnie on, rozpoczynając w 1865 roku restaurację wnętrza świątyni, w kaplicy Franciszka Ksawerego, mieszczącej się w absydzie nawy południowej, utworzył ołtarz Najświętszego Serca Jezusowego, usuwając z ołtarza obraz poświęcony patronowi kaplicy i w jego miejsce umieszczając elementy dekoracji ołtarza Najświętszego Sakramentu z kaplicy Siedmiu Sakramentów. Pozostałością dawnego ołtarza są tylko negroidalne atlanty podpierające kolumny flankujące ołtarz oraz towarzyszące im palmy, nawiązujące do egzotycznych krajobrazów Nowego Świata, gdzie św. Franciszek Ksawery krzewił wiarę.

W wyniku starań ks. Simona wspomniana kaplica św. Franciszka Ksawerego (dziś zwana kaplicą Serca Jezusowego) otrzymała niezwykle dekoracyjny barokowy ołtarz, złożony z elementów rzeźbiarskich, które wyszły spod dłuta Johanna Riedla. Centralną część ołtarza stanowi wyobrażenie Najświętszego Serca Jezusowego otoczonego płomienistą glorią, a poniżej, w predelli, ukazana jest rzeźbiarska scena Ostatniej Wieczerzy. Ołtarz wieńczy bogata nadbudowa w formie korony Habsburgów, zaś bogate antepedium ołtarza zdobi postać króla Jessego, z wyrastającym z niego winnym pniem symbolizującym królewski ród Dawida, z którego wywodzi się Jezus. Dwaj święci po bokach przedstawieni są jako chłopcy: św. Jan Chrzciciel z krzyżem i barankiem oraz św. Jan Ewangelista z orłem, kałamarzem i kielichem.

O tym zaś, że pierwotnie była to kaplica św. Franciszka Ksawerego świadczą jedynie trzy wizerunki jej patrona na bocznych ścianach kaplicy: płaskorzeźba i obraz przedstawiający scenę wizji św. Franciszka Ksawerego oraz obraz ze sceną śmierci Świętego na wyspie Sancian.

Natomiast obecny ołtarz flankują dwa współczesne obrazy związane z kultem Serca Jezusowego, ukazujące postać św. Faustyny Kowalskiej oraz obraz Miłosierdzia Bożego.

Jednak wyobrażenia św. Franciszka Ksawerego znajdujące się na ścianach jego kaplicy nie są jedynymi w świdnickiej Katedrze, bowiem przedstawiony jest on również na jednym z obrazów w „bliźniaczej” kaplicy św. Ignacego Loyoli w prezbiterium nawy północnej, gdzie widnieje wśród najważniejszych świętych z zakonu jezuitów (w komży i z lilią), a także na jednym z owalnych obrazów na południowej ścianie nawy głównej (w komży i z krzyżem nad głową).

Ponadto pomiędzy kolumnami po południowej stronie ołtarza głównego znajduje się rzeźba Świętego (z krzyżem w dłoniach), autorstwa Johanna Riedla. Jedna z figur św. Franciszka Ksawerego, która niewątpliwie także wyszła spod dłuta tego samego artysty, powróciła niedawno do poświęconej mu kaplicy – przeniesiona z kaplicy św. Jana Chrzciciela, gdzie znalazła się przed laty i nierozpoznana stała skromnie obok ołtarza.

Transformacja ołtarza św. Franciszka Ksawerego w ołtarz Serca Jezusowego jest wymownym wyrazem kultu Najświętszego Serca Jezusa, który papież Pius IX w 1856 roku oficjalnie rozszerzył na cały Kościół, i do którego ks. Simon przywiązywał szczególną wagę. Kult ten objawiał się zarówno w jego pracy duszpasterskiej – np. założenie Bractwa Serca Jezusowego – jak i w decyzjach dotyczących wyposażenia kościoła, czego przykładem było również zamówienie witraża Najświętszego Serca do kaplicy Matki Boskiej Świdnickiej. Choć ten witraż nie zachował się do naszych czasów, to jednak wiemy jak wyglądał, gdyż jego szczegółowy opis zamieszczono w grudniowym numerze tygodnika „Schlesisches Kirchenblatt” z roku 1873:

„W jednej z kaplic nawy południowej, położonej najbliżej wejścia i bogato zdobionej w stylu późnego renesansu, znajduje się cudowny obraz Najświętszej Marii Panny. Okno tej kaplicy, wysokie na 17 stóp i szerokie na 9 stóp, zostało ozdobione wspaniałym witrażem przez słynnego już artystę Adalberta Rednera z Wrocławia. (…) Artysta otrzymał zadanie stworzenia obrazu Najświętszego Serca Jezusowego. Rozwiązał je w sposób bardzo satysfakcjonujący. Postać Zbawiciela ukazana jest w naturalnych rozmiarach. Uniesione ręce ukazują święte rany, widoczne jest płonące serce i przyjazne spojrzenie. Pan stoi na jasnym obłoku, a Jego szata lśni czerwienią. Za nim widnieje jasnoszary krzyż opleciony pędami winorośli.

Na szczycie krzyża znajduje się trójkąt z Okiem Opatrzności, u stóp zaś gołębica symbolizująca Ducha Świętego. Otoczona aureolą postać Zbawiciela umieszczona jest w owalnej mandorli, a na jej zielonej ramie widnieje dwanaście głów aniołów, na przemian z dwunastoma niebiańskimi znakami. Tłem jest błękitne niebo usiane gwiazdami.

Na chmurach w narożnikach nieba znalazły się symbole czterech ewangelistów, nad nimi Baranek Boży z flagą zwycięstwa, po bokach zaś słońce i księżyc. Całość obramowana jest dekoracyjną wstęgą w kolorze czerwono-zielonym, na której, obok wizerunków kielicha, pelikana i narzędzi Męki Pańskiej, widnieją słowa Pana i wezwanie do Najświętszego Serca. Zestawienie barw sprawia przyjemne wrażenie dla oka, a całość w łagodny i podnoszący na duchu sposób przemawia do serca.”

Niestety opisany witraż poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusowemu nie dotrwał do naszych czasów, lecz o jego losach nic pewnego nie wiadomo. Z bliżej nieznanej przyczyny, w pierwszej dekadzie XX wieku został zastąpiony witrażem z pracowni Adolpha Seilera, wykonanym do kartonu Josepha Langera (wrocławskiego malarza i konserwatora dzieł sztuki), znacznie skromniejszym w formie i zupełnie nieprzypominającym swego poprzednika – ani kompozycją, ani kolorystyką. Powtarzają się w nim jednak dwa motywy z witraża Rednera: gorejące serce w górnej części okna oraz ołtarz ofiarny z Barankiem w dolnej. Natomiast środkowa część złożona z kwadratowych szybek pozostaje bezbarwna, całość zaś otoczona jest ramą ozdobioną liśćmi akantu.

Ksiądz Hugo Simon zmarł 22 lipca 1897 roku w Wiedniu, lecz pochowany został w świdnickiej farze, w pobliżu kaplicy Najświętszego Serca Jezusowego, co upamiętnia epitafium umieszczone w posadzce przed tą kaplicą.

Opracowanie: Lucyna Szpilakowska

 

Fotorelacja ze Spaceru: spacer-historycz…iii-serce-jezusa/ ‎

 

 

 

Kontakt

Świdnicka Fundacja
św. Ignacego Loyoli

Jana Pawła II nr 2-3,
58-100 Świdnica

kontakt@fundacja-swidnicka.pl
sfigloy@gmail.com