Spacer V:
A gdy muzyka grała, ona w sercu jedynie Panu śpiewała
Listopadowy Spacer Historyczny zawiódł uczestników na emporę organową, ponieważ 22 listopada, przypada wspomnienie św. Cecylii czczonej jako patronki śpiewu i muzyki kościelnej.
Po zakończeniu wojny trzydziestoletniej jezuici, w ramach rekatolizacji, podjęli działania mające przyciągnąć wiernych, m.in. poprzez okazałą liturgię, w której znaczącą rolę zaczęła odgrywać muzyka. Dlatego kolegia jezuickie do programów nauczania wprowadziły także naukę muzyki, kształcąc chórzystów i muzyków do swoich kościołów, w których – obok ołtarzy i kazalnic – najważniejszymi elementami wyposażenia stały się organy.
Dotyczyło to również kościoła farnego w Świdnicy, który w 1705 roku jezuici wyposażyli w okazały 43-głosowy instrument.
Nie były to jednak pierwsze organy w świdnickim kościele, gdyż pierwszy instrument, autorstwa miejscowego organmistrza Antona Kysenera, powstał w 1494 roku, lecz spłonął podczas pożaru kościoła w 1532 roku. Jego pierwsza odbudowa nastąpiła pół wieku później – w 1582 roku, a ostatnią przeprowadził w latach 1679–1680 pochodzący Żagania jezuicki organmistrz Adam Tille.
Ćwierć wieku później kościół farny otrzymał nowe organy, godne jego okazałego barokowego wnętrza. Umieszczono je na chórze organowym nad wejściem do nawy głównej.
Dwudzielny instrument został zbudowany w latach 1704–1708 przez organmistrza Johanna Davida Siebera z Brna. Natomiast bogata dekoracja architektoniczno-rzeźbiarska prospektu organowego jest dziełem rzeźbiarza Georga Leonharda Webera (według projektu Johanna Riedla). Zwieńczenia prospektu zdobi „Orkiestra Niebiańska” przedstawiająca muzycznych patronów: króla Dawida i św. Cecylię oraz szesnastu aniołów grających na różnych instrumentach.
Święta Cecylia grająca na pozytywie widnieje na zwieńczeniu północnego skrzydła prospektu organowego, zaś skrzydło południowe wieńczy figura izraelskiego króla Dawida z harfą – był on zarówno muzykiem, jak i poetą. Tradycja biblijna przypisuje mu autorstwo wielu utworów, m.in. Księgi Psalmów. I choć obydwa skrzydła prospektu organowego dzieli zaledwie kilka metrów, to życie tych dwóch postaci dzieli ponad 1200 lat, gdyż Dawid żył 1000 lat przed narodzeniem Chrystusa, Cecylia zaś 200 lat po…
Prospekt organowy ujmuje z dwóch stron ogromne gotyckie okno witrażowe, którego światło wzbogaca i dopełnia motyw Niebiańskiej Orkiestry, podobnie jak iluzjonistyczne malarstwo autorstwa Johanna Georga Etgensa (1739) na ścianach i sklepieniu nad emporą organową.
Niestety w czasach wojny siedmioletniej (1756–63) instrument został uszkodzony i naprawiono go dopiero w 1818 roku, a niemal wiek później, w 1908 roku, został poddany gruntownej przebudowie przez świdnicką firmę Schlag & Söhne. Właściwie powstał wtedy zupełnie nowy instrument, zachowujący ze starych organów zaledwie kilka głosów. Powiększono przy tym dwie barokowe szafy, wyposażono organy w szereg urządzeń pomocniczych, zaś pozytyw umieszczony w balustradzie pozbawiono piszczałek oraz wszelkich elementów grających, pozostawiając go jedynie jako dekorację.
Obecnie organy katedralne posiadają 43 głosy podzielone na trzy manuały i są nadal mocno eksploatowane. Gra się na nich ponad 1000 godzin rocznie – podczas mszy, ślubów, chrztów i innych sakramentów, a także podczas koncertów, festiwali muzyki organowej, koncertów uczniów szkoły muzycznej oraz wielu godzin przygotowań do tych wydarzeń.
Natomiast czuwająca z wysoka nad katedralnymi organami i organistami święta Cecylia, żyła na przełomie II i III wieku w Rzymie. Pochodziła z bogatego rodu Cecyliuszów. Jej imię wg „Złotej Legendy” (średniowiecznego zbioru żywotów świętych), znaczy Lilia Niebios (łac. Caeli Lilia).
Niewiele wiemy o życiu tej świętej, choć jej kult jest znany od VI wieku, gdyż już wtedy jej imię znajdowało się w kanonie rzymskim, a wezwanie św. Cecylii nosiła Bazylika na Zatybrzu, wzniesiona na fundamentach jej rodzinnego domu. Tam też znajdują się jej relikwie.
Wg tradycji, od momentu złożenia ślubów czystości, Świętej nieustannie towarzyszył anioł. Mimo zamążpójścia dochowała złożonych ślubów, a także nawróciła na chrześcijaństwo narzuconego jej pogańskiego małżonka Waleriana oraz jego brata. Cała trójka otaczała troskliwą opieką prześladowanych chrześcijan, aż w końcu sami ponieśli okrutną śmierć z rąk pogan.
W sztuce polskiej postać św. Cecylii występuje rzadko, natomiast w dniu jej święta w kościołach odbywa się wiele wydarzeń muzycznych, bowiem św. Cecylia uznawana jest za patronkę muzyki kościelnej. Jej legenda głosi bowiem, że grała na organach wodnych, które wtedy były już znane w ówczesnym w Rzymie, zaś bogate rzymianki uczyły się gry na instrumentach.
Legenda ta bierze początek w jednej z antyfon, której tekst mówi, że gdy muzycy stroili instrumenty na uroczystość weselną Cecylii, ona modliła się do Boga, wyśpiewując mu swe uczucie. Została więc opiekunką muzyki, a nawet muzykiem – organistką…
W ikonografii chrześcijańskiej ukazywana jest z palmą męczeńską, różami, mieczem, aniołami i instrumentami – głównie z portatywem lub z małymi przenośnymi organami zwanymi organetto.
W świdnickiej Katedrze postać św. Cecylii grającej na pozytywie, dłuta Georga Leonharda Webera, widnieje na zwieńczeniu północnego skrzydła prospektu organowego.
Opracowanie: Lucyna Szpilakowska

- Empora organowa
- Empora organowa
- Prospekt organowy
- Prospekt organowy
- Prospekt organowy
- Prospekt organowy
- Polichromie na sklepieniu nad chórem organowym
- Polichromie na sklepieniu nad chórem organowym
- Polichromie ścienne
- Polichromie ścienne
- Polichromie ścienne
- Polichromie ścienne
- Św. Cecylia na prospekcie organowym
- Instrument św. Cecylii
- Instrument św. Cecylii
- Król Dawid na prospekcie organowym
- Prospekt organowy
- Prospekt organowy
Fotorelacja ze Spaceru: spacer-historyczny-v-sw-cecylia/

















