Spacer IX:
AMDG – św. Ignacy Loyola i jego dzieło
„Ad maiorem Dei gloriam” (ku większej chwale Boga) to łacińska sentencja przypisywana św. Ignacemu Loyoli, hiszpańskiemu szlachcicowi, który po latach służby rycerskiej przeżył nawrócenie i postanowił oddać się Kościołowi. Z jego osobą wiąże się założenie zakonu jezuitów.
Ignacy Loyola (1491–1556), jako trzynaste dziecko hiszpańskiego arystokraty z Baskonii nie miał szans na odziedziczenie majątku ojca, wybrał więc karierę wojskową. Lecz w 1521 roku, podczas jednej z wojen został ciężko ranny w nogę i w czasie rekonwalescencji poświęcił się lekturze XIV-wiecznego dzieła o życiu Chrystusa, które stało się początkiem jego przemiany duchowej. Zrezygnował z kariery wojskowej i udał się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej, a po powrocie podjął naukę łaciny i filozofii.
W 1534 roku ukończył paryską Sorbonę. W czasie studiów zgromadził wokół siebie grupę sześciu kleryków, podobnie jak on zainteresowanych wewnętrzną reformą Kościoła i wraz z nimi złożył śluby czystości, ubóstwa i poświęcenia się pracy apostolskiej w Ziemi Świętej. Ponieważ jednak wyjazd do Ziemi Świętej okazał się niemożliwy, podjęli decyzję o założeniu nowego zakonu – Towarzystwa Jezusowego, które papież Paweł III zatwierdził w 1540 roku. Zakon był zorganizowany na sposób wojskowy z generałem na czele, a zakonnicy oprócz zwykłych ślubów zakonnych składali czwarty – bezwzględnego posłuszeństwa papieżowi. Na pierwszego generała zakonu wybrano Ignacego Loyolę, który pełnił tę funkcję aż do śmierci w dniu 31 lipca 1556 roku.
Szczegóły z życia św. Ignacego Loyoli znamy dzięki jego autobiografii noszącej tytuł „El pelegrino”, a spisanej przez portugalskiego jezuitę Luisa Gonsalvesa da Câmara, ktoremu św. Ignacy w roku 1555 (na rok przed śmiercią) podyktował opowieść o swoim życiu. W Polsce została wydana pod tytułem „Opowieść Pielgrzyma”.
Nowy zakon rozprzestrzenił się bardzo szybko w całej Europie i na innych kontynentach, m.in. na Dalekim Wschodzie, w Afryce i Ameryce, gdzie jezuici docierali jako misjonarze. Pod koniec życia Loyoli zakon liczył ok. 1000 członków, a 200 lat później było ich już blisko 23 000.
W początkowym okresie uwaga jezuitów skupiła się głównie na walce z reformacją w Europie, a także na ekspansji misyjnej – byli obecni w Japonii, Brazylii, Etiopii oraz większości krajów Europy. W ciągu dwóch wieków działalności stali się niezwykle wpływowym zakonem i główną podporą Kościoła katolickiego, mając znaczący wpływ na jego unowocześnienie i odnowę.
Kościół średniowieczny bowiem pozostawiał wiele do życzenia pod względem moralności duchownych. Powszechne było kupowanie kościelnych godności i urzędów, korupcja, łamanie celibatu, a także brak wykształcenia u wielu księży. Bardzo często godność biskupią piastowali synowie monarchów i arystokraci, bez żadnych święceń kapłańskich, trudniący się zwykłą lichwą lub handlem odpustami. Również wielkie majątki i samowola kleru budziły powszechną niechęć. To właśnie było główną przyczyną wystąpienia Marcina Lutra, a za nim także innych reformatorów.
Dopiero zwołanie w 1542 roku, przez papieża Pawła III, dziewiętnastego soboru powszechnego w Trydencie (który trwał aż do roku 1563), rozpoczęło proces kontrreformacji, czyli wewnętrznej reformy Kościoła. Zaczęto zwalczać nadużycia kleru, a w szczególności biskupów, powołano Inkwizycję oraz Indeks Ksiąg Zakazanych, księżom zaś nakazano naukę w seminariach. Powołany przez papieża Pawła III zakon katolicki założony przez Ignacego Loyolę również został zaangażowany do walki z reformacją i jej skutkami. Jednak aby skutecznie przeciwstawiać się zwolennikom reformacji, jezuici musieli dobrze rozumieć nie tylko problemy kościoła, lecz także ówczesne trendy kulturalne, naukowe i filozoficzne oraz nadążać za nimi.
Mimo wielkich zasług, działalność Towarzystwa Jezusowego niemal od początku budziła kontrowersje, co zakon zawdzięczał głównie swoim największym wrogom – protestantom. Jezuici od samego początku demonstrowali brak tolerancji wobec protestantów, których uważali za heretyków, co skutkowało ich wzajemną wrogością. Właśnie dzięki nim jezuici zostali zapamiętani przede wszystkim, jako fanatyczni mnisi, niesłusznie kojarzeni z inkwizycją.
Lecz niezależnie od wszystkiego trzeba jednak przyznać, że w sposób wyjątkowy przyczynili się do unowocześnienia Kościoła i przystosowania go do realiów epoki, dbając jednocześnie o religijną spuściznę, a także o powierzone im skarby kultury chrześcijańskiej. Byli bowiem wielkimi orędownikami barokowego stylu w architekturze, co na początku XVII wieku znalazło odzwierciedlenie w kościołach całej Europy, nie wyłączając Świdnicy.
Nieoceniona była także ich działalność na polu edukacji, bowiem to właśnie jezuici zbudowali od podstaw nowoczesny system bezpłatnego szkolnictwa i wychowania młodzieży, oparty na działalności szkół powszechnych, kolegiów i akademii. Szkoły średnie zazwyczaj były 5-letnie i uczono w nich języków klasycznych i filozofii, a później także historii, języka ojczystego, astronomii, matematyki i fizyki. Jezuici należeli do najbardziej wykształconych ludzi w swoim czasie, a ich szkoły i uniwersytety do najlepszych w Europie.
Wysoki poziom nauczania w gimnazjach i kolegiach zapewniano przez odpowiedni dobór kandydatów do zakonu, bo wstąpienie do Towarzystwa Jezusowego nie było tak proste, jak do starszych zgromadzeń. Kandydat musiał wcześniej ukończyć kolegium, a po uzyskaniu święceń nadal się dokształcać. W przeciwieństwie do zakonów kaznodziejskich – dominikanów i franciszkanów – jezuici nie stosowali postów, cielesnych umartwień, radykalnej ascezy i długotrwałych modlitw. Natomiast wzorem założyciela zakonu, Ignacego Loyoli, kładli głęboki nacisk na medytacje i rekolekcje. Aktywnie i nowocześnie działali nie tylko na polu szerzenia wiary, lecz także w sferze naukowej.
Zakon jezuitów wydał uczonych we wszystkich gałęziach wiedzy oraz wielkich teologów. Wzbogacili literaturę religijną i świecką. Swoimi badaniami rozwinęli nauki teologiczne i świeckie, geografię i kartografię, wiedzę astronomiczną, matematyczną, przyrodniczą i wiele innych. W szkołach jezuickich jednym z przedmiotów była astronomia, która zawierała najnowszą wiedzę. To dzięki jezuitom w 1751 roku wykreślono z Indeksu Ksiąg Zakazanych dzieło Mikołaja Kopernika „O obrotach sfer niebieskich”. Uznawali także nauki Galileusza. Osiągnięciom jezuitów w dziedzinie astronomii zawdzięczamy również przeprowadzoną w 1582 roku reformę kalendarza, zwanego dziś gregoriańskim. Ich zasługi w tej dziedzinie podkreśla fakt, że aż trzydzieści pięć kraterów na Księżycu nosi imiona jezuickich naukowców!
Jednak to nie wszystko, bo właśnie za sprawą jezuitów Europejczycy poznali tajemnicę wyrobu chińskiej porcelany, a także poczuli smak wanilii, kakao, herbaty i rabarbaru. Do medycyny zaś jezuici wprowadzili chininę – pierwszy lek na malarię i chińskie zioła lecznicze oraz niekonwencjonalne metody diagnozowania chorób za pomocą badania pulsu czy plam na języku. Mieli też osiągnięcia techniczne – ich wynalazkiem jest np. megafon oraz teatralna zapadnia.
Ojcowie jezuici przebywający na misjach pozaeuropejskich często specjalizowali się w językoznawstwie, kulturze i historii, a także geografii, botanice i zoologii dalekich krajów. Ich działalność misyjna nie ograniczała się tylko do ewangelizacji, bowiem miejscowej ludności dali się poznać także jako nauczyciele, lekarze i astronomowie.
Ich metody ewangelizacji także były niekonwencjonalne. Już święty Franciszek Ksawery, który w 1542 roku dotarł do Indii rozpoczął praktykę tzw. inkulturacji, czyli nawracania obcych ludów z szacunkiem dla ich kultury i języka – poprzez integrację ich obyczajów z chrześcijaństwem. Ideę tę realizował także misjonarz Matteo Ricci, dzięki któremu zbudowano w Chinach kościół katolicki. Nie tylko nauczył się podstaw języka chińskiego, lecz udało mu się też połączyć z chrześcijaństwem tradycyjne zwyczaje konfucjańskie, takie jak szacunek do hierarchii społecznej i rodziny oraz zachowanie odwiecznych tradycji kulturowych.
W Chinach działał także polski jezuita – Michał Boym (1612–1659), wnuk Jerzego Boyma – sekretarza Stefana Batorego oraz syn Pawła Boyma, lekarza Zygmunta III Wazy. Mimo szlacheckiego pochodzenia, był on człowiekiem niezwykle skromnym, o czym świadczy sposób, w jaki podpisał się w swoim ostatnim liście (1658): „Inutilis servus M. P. Boym Polonus” [Sługa bezużyteczny Michał Piotr Boym, Polak]. Okazał się jednak nie tylko gorliwym misjonarzem, lecz również wybitnym naukowcem, któremu udało się przeniknąć szczelną zasłonę chińskiej kultury. By dobrze spełnić swoją misję nauczył się języka chińskiego oraz przywdział chiński ubiór. Interesował się chińską geografią, botaniką, zoologią i medycyną oraz wszelkimi zdobyczami chińskiej cywilizacji. Napisał ok. 20 traktatów, z czego tylko kilka wydano drukiem. Kilka innych zachowało się w rękopisach, często rozproszonych, lub w przedrukach innych autorów, a niektóre zupełnie zaginęły.
Jego najbardziej znane dzieło „Flora Sinensis” traktowało o przyrodzie Azji Wschodniej. Przedstawił w nim nieznane w Europie rośliny i zwierzęta. Było to jedyne dzieło wydane za życia autora w 1656 roku w Wiedniu. Egzemplarz tego wydania znajduje się w Bibliotece Narodowej.
Popularyzował również osiągnięcia chińskiej medycyny naturalnej i farmakologii: przetłumaczył podręcznik tradycyjnej medycyny chińskiej oraz opisał ponad 200 chińskich leków, głównie roślinnych, m.in. terapeutyczne działanie żeń-szenia, imbiru i cynamonu. Jako pierwszy przedstawił informacje o akupunkturze i badaniu pulsu.
Był autorem pierwszego słownika języka chińskiego oraz sporządził dokładny atlas geografii Chin, którego rękopis zachował się w Bibliotece Watykańskiej. Był pierwszym Europejczykiem, który opisał Wielki Mur i umiejscowił go na mapie.
Zaś na polu ewangelizacji udało mu się ochrzcić nawet dwór i rodzinę cesarską, a także zostać ambasadorem ostatniego chińskiego cesarza z dynastii Ming w Europie, bowiem wiedza, zarówno teologiczna, jak i świecka, jaką posiadali jezuici, pozwalała im się zbliżyć do cesarskich elit społecznych.
Postać Michała Boyma nadal otaczana jest w Chinach szacunkiem, ponieważ w przeciwieństwie do fantastycznych opisów włoskiego kupca i podróżnika Marco Polo, polski jezuita opisał ten kraj w sposób rzetelny i naukowy.
Trzeba jednak dodać, że jezuickie osiągnięcia w dziedzinie ewangelizacji Dalekiego Wschodu starali się zdyskredytować franciszkanie i dominikanie, którzy do XVI wieku mieli monopol na pracę misyjną w Azji, lecz ich osiągnięcia na tym polu były mniej spektakularne.
Niestety, mimo niepodważalnych zasług, działalność zakonu miała wielu przeciwników również wśród europejskich władców: Francji, Hiszpanii oraz Portugalii, i to właśnie pod ich naciskiem papież Klemens XIV w 1773 roku skasował Towarzystwo Jezusowe, niszcząc w ten sposób religijny dorobek zakonu i jego bazę naukową, która przeszła w ręce innych właścicieli. Na terenach należących do Prus – a więc także w Świdnicy – kasata zakonu doszła do skutku trzy lata później.
Dopiero następca Klemensa XIV – papież Pius VI, w 1814 roku przywrócił zakon do istnienia. Mimo poniesionych strat, ponowny rozwój zakonu nastąpił bardzo szybko, lecz nie odzyskał on już swej dawnej potęgi. Jednak mimo wszystko pozostał jednym z najpopularniejszych zakonów męskich na świecie.
Po II wojnie światowej rozwinął się szczególnie na terenach misyjnych, zwłaszcza w Azji i Afryce. Na całym świecie jezuici posiadają gęstą sieć swoich przedszkoli, szkół podstawowych i średnich oraz uniwersytetów. W Polsce prowadzą dwuwydziałowy Uniwersytet „Ignatianum” w Krakowie oraz Akademię Katolicką „Collegium Bobolanum” w Warszawie, ponadto gimnazjum i liceum ogólnokształcące w Gdyni i Nowym Sączu oraz bursy dla młodzieży szkół średnich w Nowym Sączu, Krakowie i Wrocławiu, a także trzy szkoły podstawowe: w Gdyni, Mysłowicach i Nowym Sączu.
Do najbardziej znanych i zasłużonych polskich przedstawicieli Towarzystwa Jezusowego należą: św. Stanisław Kostka, św. Andrzej Bobola, wybitny kaznodzieja i pisarz Piotr Skarga, poeta Maciej Kazimierz Sarbiewski, komediopisarz Franciszek Bohomolec, historyk Adam Naruszewicz, pedagog i sekretarz Komisji Edukacji Narodowej Grzegorz Piramowicz, autor pierwszego tłumaczenia Biblii Jakub Wujek, autor słynnego herbarza Kasper Niesiecki, poeta Franciszek Kniaźnin, wybitny kaznodzieja i poeta Jan Paweł Woronicz, matematyk, fizyk i astronom Józef Rogaliński oraz matematyk i astronom Marcin Poczobutt, a także cała rzesza innych pisarzy, poetów i naukowców. Niestety, wśród znanych polskich jezuitów rzadko wymieniany jest Michał Boym, który ze względu na swe osiągnięcia naukowe zaliczany jest do najwybitniejszych jezuitów na świecie.
Wielu jezuitów zostało wyniesionych na ołtarze. Jako pierwsi beatyfikowani zostali założyciele zakonu: Ignacy Loyola i Franciszek Ksawery. Dokonał tego papież Paweł V – ten sam, który wydał decyzję o potępieniu Galileusza, a dzieło Kopernika „De revolutionibus” zamieścił na indeksie ksiąg zakazanych. Obydwaj jezuiccy święci zostali kanonizowani w 1622 roku przez jego następcę – papieża Grzegorza XV. W sumie, w ciągu 450 lat istnienia jezuici dali Kościołowi 50 świętych oraz wielu błogosławionych, zaś poprzedni papież Franciszek był pierwszym jezuitą na papieskim tronie.
Jezuici są nadal aktywni w dzisiejszym świecie, a szerzenie wiary katolickiej jest nadal ich głównym celem, który realizują poprzez pracę misyjną i edukację. Są mocno zaangażowani w dziedzinie mass mediów – np. w Rzymie prowadzą Radio Watykańskie, a w Polsce kierują Redakcją Katolickich Programów Radiowych i Telewizyjnych działającą w ramach Polskiego Radia i Telewizji.
W Strasburgu i Brukseli prowadzą Katolickie Biuro Informacji i Inicjatyw Europejskich (OCIPE), które gromadzi informacje o inicjatywach katolików i innych wspólnot chrześcijańskich w procesie integracji Europy, w Warszawie zaś znajduje się polska filia tej instytucji.
Spośród kilkudziesięciu prowincji zakonu jezuitów na świecie, dwie istnieją w Polsce: Prowincja Wielkopolsko-Mazowiecka w Warszawie oraz Prowincja Polski Południowej w Krakowie.
Do dolnośląskich parafii zarządzanych przez Towarzystwo Jezusowe należy Parafia Rzymskokatolicka Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kłodzku oraz dwie parafie we Wrocławiu: Parafia pw. św. Ignacego Loyoli i Parafia pw. św. Klemensa Dworzaka.
Działalność jezuitów w Świdnicy rozpoczęła się w 1629 roku, a w roku 1662 przejęli zarząd nad parafią i kościołem parafialnym, który sprawowali aż do rozwiązania zakonu w 1796 roku. Po restytucji zakonu, jezuici na krótko powrócili do Świdnicy, lecz stało się to dopiero w roku 1867, dzięki staraniom ks. Simona, który zabiegał o ponowne założenie siedziby zakonu jezuitów.
W tym celu za 10 tysięcy talarów odkupił kościół pw. Michała Archanioła (obecnie pw. Świętego Krzyża) z przeznaczeniem na kościół pomocniczy parafii oraz przyległy budynek komandorii, w którym osadził jezuitów sprowadzonych z prowincji krakowskiej. Pochodzili z Górnego Śląska, znali więc język polski i mogli głosić kazania dla stacjonujących w Świdnicy żołnierzy narodowości polskiej. Niestety, po upływie zaledwie pięciu lat, w 1872 roku – w czasach kulturkampfu, jezuici ponownie zostali ze Świdnicy usunięci, tym razem ostatecznie.
Lecz ich obecność w świdnickiej katedrze – za sprawą pamiątek, jakie pozostały po półtora wieku ich działalności – jest wciąż widoczna i silnie odczuwalna. Barokowe obrazy, rzeźby i polichromie, bogactwo zdobień i sztukaterii oraz liczne jezuickie symbole, a także niezwykła biblioteka, nie pozwalają o nich zapomnieć.
Opracowanie Lucyna Szpilakowska

- Wizja św. Ignacego Loyoli – ukryty obraz ze świdnickiej Katedry
- Św. Ignacy Loyola – obraz w nawie głównej
- Św. Ignacy Loyola – obraz po konserwacji
- Figura św. Ignacego Loyoli w ołtarzu głównym
- Św. Ignacy Loyola – figura na konsoli w kaplicy św. Jana Chrzciciela
- Godło jezuitów na ramie obrazu w nawie głównej
- Godło jezuitów na zwieńczeniu ołtarza św. Ignacego Loyoli
- Ignacy Loyola (w złotym ornacie) i Franciszek Ksawery_malowidło na sklepieniu kruchty
- Św. Ignacy Loyola z plebanii katedralnej
- Św. Ignacy Loyola – obraz namalowany przez Petera Paula Rubensa dla Kościoła Zakonu Jezuitów „Il Gesu” w Rzymie (1622)
- Ignacy Loyola_miedzioryt, wyk. Schelte Adams Bolswert_wg P. P. Rubensa (1623–33)
- Ignacy Loyola_miedzioryt wyk. William Holl Młodszy_ wg Schelte Adamsa Bolswerta (1830)
- Ignacy Loyola, portret pędzla Jacopina del Conte (1556)
- Pierwsze wydanie „Ćwiczeń duchownych” Ignacego Loyoli z 1548
- św. Ignacy Loyola i św. Franciszek Ksawery_miedzioryt wyk. Schelte Adams Bolswert wg P. P. Rubensa (1623–33)
- św. Franciszek Ksawery_miedzioryt, wyk. Schelte Adams Bolswert wg P. P. Rubensa (1623–33)
- Św. Stanisław Kostka adorujący Hostię_miedzioryt wyk. Schelte Adams Bolswert (1620-33)
- Św. Andrzej Bobola_miedzioryt wyk. Hieronymus Rossi (ok. 1750)
- Najstarsza grafika z wizerunkiem Piotra Skargi – miedzioryt wyk. Carel de Mallery z Anwerpii (ok. 1612)
- Chiński wizerunek Michała Boyma
- Michał Boym, rycina z dzieła Athanasiusa Kirchera China Illustrata, Amsterdam 1667
- Karta z Atlasu Chin (Magni Catay) autorstwa Michała Boyma (1650-1656)
- Karta z Atlasu Chin (Magni Catay) autorstwa Michała Boyma (1650-1656) – Mapa okolic Pekinu
- Strona tytułowa dzieła „Flora Sinensis” autorstwa Michała Boyma (wyd. 1656)
- Karta z dzieła „Flora Sinensis” autorstwa Michała Boyma (wyd. 1656)
- Karta z dzieła „Flora Sinensis” autorstwa Michała Boyma (wyd. 1656)
- Karta z dzieła „Flora Sinensis” autorstwa Michała Boyma (wyd. 1656)
- Karta z dzieła „Flora Sinensis” autorstwa Michała Boyma (wyd. 1696)
- Karta z dzieła „Flora Sinensis” autorstwa Michała Boyma (wyd. 1696)
- Strona tytułowa dzieła „Clavis medica ad Chinarum doctrinam de pulsibus” [Klucz medyczny do chińskiej nauki o pulsie] autorstwa Michała Boyma (1686)
- Karta z dzieła „Clavis medica ad Chinarum doctrinam de pulsibus” autorstwa Michała Boyma
- Karta z dzieła „Clavis medica ad Chinarum doctrinam de pulsibus” autorstwa Michała Boyma
- Godło Towarzystwa Jezusowego

Poniżej ryciny z albumu: „Vita beati patris Ignatii Loyolae religionis Societatis Iesu fundatoris ad viuum expressa ex ea quam P. Petrus Ribadeneyra eiusdem societatis theologus ad dei gloriam et piorum hominum usum ac utilitatem olim scripsit; deinde Madriti pingi, postea in aes incidi et nunc demum typis excudi curauit. Antverpiae, Anno Salutis 1610”
[Życie błogosławionego Ojca Ignacego Loyoli, założyciela Towarzystwa Jezusowego wiernie oddane na podstawie tego, co P. Piotr Ribadeneyra, teolog tegoż Towarzystwa, napisał kiedyś na chwałę Bożą oraz dla pożytku i korzyści pobożnych ludzi; następnie zadbał o to, aby zostało ono namalowane w Madrycie, później wygrawerowane w miedzi, a obecnie wreszcie wydrukowane. Antwerpia, w Roku Pańskim 1610].
[Filmik najlepiej oglądać w trybie pełnoekranowym]
Życie św. Ignacego (Antwerpia, 1610)
- Album składa się z miedziorytów przedstawiających sceny z życia św. Ignacego Loyoli.
- Na stronie tytułowej znajduje się rzymska data w nieco „zaszyfrowanej” formie: 1610
- Poszczególne ryciny są numerowane od 1 do 15 i sygnowane nazwiskiem autora:
- Cornelius Galle (2, 5, 10),
- Theodorus Galle (1, 6),
- Adrianus Collaert (3, 7, 9, 14)
- Carel de Mallery (4, 8, 11, 13).
- Mapa Rzymu (rycina 12) nie zawiera nazwiska grawera.
- Rycina 15, sygnowana przez Ioana Collaerta, jest kompozycją obrazów przedstawiających cuda św. Ignacego
Fotorelacja ze Spaceru: spacer-historycz…ty-ignacy-loyola/
































