Spacer IV: św. Jadwiga Śląska

Spacer IV:

Św. Jadwiga Śląska – księżna, która zawsze czyniła dobro

Październikowy Spacer Historyczny poświęcony był świętej Jadwidze Śląskiej (1178–1243), patronce Polski, Śląska i Archidiecezji Wrocławskiej – księżnej, która w pamięci potomnych zapisała się jako dobrodziejka ubogich, założycielka szpitala, fundatorka klasztorów i protektorka szkół, a której wspomnienie przypada nadzień 16 października.

Dwunastoletnia księżna przybyła do Wrocławia ok. roku 1190, zostawszy żoną o kilka lat starszego śląskiego księcia z dynastii Piastów, Henryka Brodatego, protoplasty rodu Henryków Śląskich.

Księżniczka Jadwiga urodziła się około 1178 roku w Andechs w Bawarii. Była córką księcia Meranu, Bertolda VI, spokrewnioną z cesarzami rzymskimi, władcami Węgier, Czech, Austrii i Francji. Miała trzy siostry i czterech braci. Dwie jej siostry zostały żonami królów, a dwaj bracia zostali biskupami.

Otrzymała staranne wykształcenie w klasztorze benedyktynek w niemieckim Kitzingen, a po przybyciu do Wrocławia szybko nauczyła się polskiego języka oraz tutejszych zwyczajów, co ułatwiało jej kontakty z poddanymi.

Była troskliwą matką siedmiorga dzieci, lecz jej rola nie ograniczała się do macierzyństwa, gdyż dzięki doskonałemu wykształceniu i znajomości kilku języków cieszyła się autorytetem i często wspierała męża w sprawowaniu rządów w księstwie. Księżnę otaczał dwór, składający się z grona urzędników, którzy pomagali jej w pełnieniu obowiązków władczyni pod nieobecność męża. Wydawała wtedy wyroki sądowe, wykonywała prawo łaski wobec skazanych na grzywny, więzienie lub śmierć, obniżała daniny publiczne, organizowała pomoc dla ofiar klęsk. Posiadała nawet własną pieczęć, której używała przy wystawianiu dokumentów.

Przy dworze książęcym utworzyła szpitalik dla chorych i kalek, odwiedzała chorych i więźniów, wspierała ubogich i potrzebujących pomocy. Wspierała też finansowo szkołę katedralną we Wrocławiu, zapewniając wykształcenie ubogim chłopcom z okolicy.

Zachęcała swego surowego męża do podejmowania pobożnych dzieł, inicjowała budowę licznych klasztorów i opactw. Jednak w księgach klasztornych jako fundator i dobroczyńca zawsze figurował jej mąż Henryk, gdyż księżnej nie zależało ani na zaszczytach, ani na pamięci potomnych – dbała jedynie o pożytek dla Kościoła i państwa. Tym sposobem powstał m.in. klasztor cysterek w Trzebnicy oraz opactwo cystersów w Henrykowie.

Ona sama zaś wiodła życie bardzo skromne i surowe, wręcz ascetyczne – dużo pościła, modliła się i pokutowała, chodziła w habicie mniszki i każdego dnia uczestniczyła w mszy świętej.

Ta niezwykła pobożność nie przeszkadzała jej jednak w energicznym pełnieniu obowiązków księżnej i opiekunki swego ludu oraz doradczyni męża. Po jego śmierci w 1238 roku, osiadła w trzebnickim klasztorze cysterek, w którym przeoryszą była jej córka Gertruda. Nie złożyła jednak ślubów zakonnych, gdyż chciała mieć swobodę w zarządzaniu dochodami ze swoich dóbr i finansowaniu szpitali, kościołów i szkół oraz wspieraniu ubogich.

Zmarła 14 lub 15 października 1243 roku i została pochowana w kościele klasztornym w Trzebnicy. Zaledwie kilka lat później siostry cysterki rozpoczęły starania o jej kanonizację. Dokonał tego papież Klemens IV w marcu 1267 roku.

Zupełnie niedawno, bo w 2020 roku, podczas prac konserwatorskich w bazylice trzebnickiej odkryto srebrną trumienkę ze szczątkami Świętej.

Kult św. Jadwigi Śląskiej jest żywy w całej Polsce, lecz szczególnie widoczny jest na Śląsku, gdzie ta święta księżna patronuje kilkuset parafiom, kościołom i kaplicom. Ponadto w miejscu dawnego pocysterskiego klasztoru w Trzebnicy powstał słynny szpital noszący jej imię, we Wrocławiu zaś, w roku 1859 powstało zgromadzenie zakonne sióstr jadwiżanek. Św. Jadwiga czczona jest także w Niemczech, szczególnie wśród dawnych mieszkańców Śląska oraz w rodzinnej Bawarii.

Na znanej miniaturze zamieszczonej w XIV-wiecznym Kodeksie lubińskim autorstwa Mikołaja Pruzii, księżna Jadwiga została przedstawiona w szatach książęcych, lecz z różańcem i modlitewnikiem w ręku oraz parą butów przewieszonych przez ramię. Te ostatnie miały przypominać o praktyce pokutnej św. Jadwigi, która przez większość życia chodziła boso, a otrzymawszy od swego spowiednika polecenie noszenia butów, wydane w trosce o jej nadwerężone zdrowie, w ten właśnie sposób wypełniała jego wolę.

Kodeks lubiński, zawierający genealogię i legendę św. Jadwigi oraz 60 miniatur ukazujących życie świętej, przez wiele lat był przechowywany w Brzegu. W 1938 roku zabytek skonfiskowali Niemcy, a po wojnie znalazł się na rynku antykwarycznym i pojawił się na kilku aukcjach.

W 1983 roku wystawiono go na aukcji we Francji, lecz wobec braku zainteresowania ze strony polskiej, trafił w ręce amerykańskiego milionera Jeana Paula Getty, a po jego śmierci znalazł się w muzeum w kalifornijskim Malibu, gdzie pozostaje do dziś.

W świdnickiej Katedrze św. Jadwidze poświęcono jedną z kaplic, gdzie ona sama przedstawiona jest na dwóch obrazach ołtarzowych: na dolnym – jako jedna ze Świętych Wdów, oraz wyżej – na obrazie „Wizja św. Jadwigi”. Przedstawiona jest również w dwóch rzeźbach: jednej gotyckiej w predelli ołtarza szafiastego na Chórze Mieszczańskim i jednej barokowej na ołtarzu Kaplicy św. Jadwigi.

Jeden z wizerunków św. Jadwigi widnieje także na sklepieniu tej kaplicy, wśród fragmentów najstarszych XV-wiecznych malowideł, jakie zachowały się w świdnickiej Katedrze.

W centralnej części sklepienia widoczna jest chusta św. Weroniki, a w trójkątnych polach wokół niej – wizerunki świętych patronów dawnych gotyckich ołtarzy tej kaplicy: św. Jana Chrzciciela, św. Krzysztofa, św. Wawrzyńca i św. Jadwigi Śląskiej.

W podziemiach Kaplicy św. Jadwigi znajduje się duża krypta grobowa, którą świdniccy jezuici wybrali na miejsce swojego wiecznego spoczynku. Wśród pochowanych tam jezuitów znalazł się także rzeźbiarz Johann Riedel, autor znacznej części barokowego wystroju Katedry.

Spacer Historyczny śladami tej śląskiej księżnej dostarczył uczestnikom małej sensacji. Prowadzący Spacer, ksiądz Stanisław Wróblewski podzielił się informacją, że pierwszy znany z imienia świdnicki proboszcz Hermann był jednym ze świadków w jej procesie beatyfikacyjnym, składającym świadectwo jej pobożności, a to oznacza, iż poznał św. Jadwigę Śląską jeszcze za jej życia.

Ta informacja ma podwójne znaczenie, ponieważ świadczy nie tylko o kontaktach świętej Jadwigi ze Świdnicą i tutejszym kościołem parafialnym, lecz także „cofa” w czasie dzieje księdza Hermanna. Pierwsza znana pisemna wzmianka o proboszczu Hermannie pochodzi z roku 1250, tymczasem jego udział w procesie beatyfikacyjnym św. Jadwigi świadczy o tym, że był proboszczem jeszcze na kilka lat przed jej śmiercią w 1243 roku.

Opracowanie: Lucyna Szpilakowska

 

Fotorelacja ze Spaceru: spacer-historycz…w-jadwiga-slaska/

Kontakt

Świdnicka Fundacja
św. Ignacego Loyoli

Jana Pawła II nr 2-3,
58-100 Świdnica

kontakt@fundacja-swidnicka.pl
sfigloy@gmail.com