Kaplica św. Franciszka Ksawerego

Franciszek Ksawery – za głosem serca

Patronem Kaplicy św. Franciszka Ksawerego, na którą jezuici przeznaczyli prezbiterium nawy południowej, przez niemal dwieście lat był ten właśnie święty – niezwykły misjonarz i przyjaciel św. Ignacego Loyoli, a przede wszystkim współzałożyciel Towarzystwa Jezusowego, intelektualista, absolwent paryskiej Sorbony.
Omawianej kaplicy nie poznamy już w oryginalnej XVII-wiecznej formie, nadanej jej przez Johanna Riedla, gdyż jeden z dziewiętnastowiecznych proboszczów kościoła parafialnego, ks. Hugo Simon (1865–1897), który szczególną wagę przywiązywał do działalności bractwa Serca Jezusowego, w ramach renowacji wnętrza kościoła parafialnego, w kaplicy św. Franciszka Ksawerego zbudował ołtarz Najświętszego Serca Jezusowego. Wykorzystał do tego fragmenty dekoracji pochodzące z innych zlikwidowanych wtedy ołtarzy, głównie z ołtarza Najświętszego Sakramentu z kaplicy Siedmiu Sakramentów, zaś pierwotną nastawę ołtarzową oraz oryginalne obrazy i rzeźby poświęcone patronowi kaplicy po prostu usunął.

Franciszek Ksawery (właściwie Francisco de Jassu y Xavier) urodził się w arystokratycznej rodzinie hiszpańskiej, na zamku Xavier w kraju Basków w Królestwie Nawarry, jako najmłodszy syn Juana de Jassu. Żył w czasach wielkich przemian, gdy odkryto nowe lądy – Amerykę i drogę do Indii, a sama Europa targana była konfliktami religijnymi.
Ojciec Franciszka Ksawerego był doktorem Uniwersytetu Bolońskiego i Franciszek także miał aspiracje naukowe, lecz zrezygnował z nich pod wpływem Ignacego Loyoli. Przyjaciele poznali się na paryskiej Sorbonie podczas studiów teologicznych, które Franciszek Ksawery rozpoczął w 1525 roku.
W sierpniu 1534 roku wspólnie z Ignacym Loyolą i Piotrem Faverem założyli Towarzystwo Jezusowe, a trzy lata później Loyola i Ksawery przyjęli święcenia kapłańskie, rozpoczynając w ten sposób swoją drogę ku świętości…
Święty Franciszek Ksawery uważany jest za największego misjonarza świata, który poświęcił życie na głoszenie Ewangelii w odległych zakątkach Nowego Świata, zwłaszcza w Indiach, Japonii, Wietnamie i Indonezji. Wysłany w kwietniu 1541 roku przez Ignacego Loyolę na Daleki Wschód, jako wysłannik króla Portugalii i legat papieski, w maju 1542 roku, po 13 miesiącach rejsu żaglowcem, dotarł do Goa – stolicy portugalskiej kolonii w Indiach.
Nawracał i chrzcił tubylców, katechizował dzieci i dorosłych, opiekował się chorymi w miejscowych szpitalach, zakładał kolegia jezuickie, budował kościoły i kaplice, zakładał prowincje zakonne… Był tytanem pracy, znanym z niezwykłej gorliwości misyjnej, odwagi i poświęcenia. Nawrócił na chrześcijaństwo tysiące ludzi we wschodniej Azji. Był pierwszym chrześcijańskim misjonarzem, który dotarł do Japonii, a ostatnią jego podróżą okazała się wymarzona, lecz niespełniona wyprawa misyjna do niedostępnych Chin. Zmarł w grudniu 1552 roku u wybrzeży Chin, na wyspie Sancian (Shangchuan), w wieku zaledwie 46 lat.
Błogosławionym uczynił go papież Paweł V w 1619 roku, a trzy lata później został kanonizowany (wraz z Ignacym Loyolą) przez papieża Grzegorza XV.
Franciszek Ksawery jest patronem Indii i Japonii oraz marynarzy, turystów i pielgrzymów, a także głównym patronem misji katolickich. W Polsce jest patronem Kłodzka. Uznawany jest też za orędownika w czasach zarazy i burz. Jednym z jego atrybutów, obok laski pielgrzyma i krzyża, jest gorejące serce, uważał bowiem, że ten kto słucha swego serca, znajdzie drogę do dobra…

Wspomniana na wstępie kaplica św. Franciszka Ksawerego (dziś zwana również kaplicą Serca Jezusowego) obecnie posiada niezwykle dekoracyjny barokowy ołtarz, złożony z elementów pochodzących z innych ołtarzy, które także wyszły spod dłuta Johanna Riedla. Jego centralną część stanowi wyobrażenie Najświętszego Serca Jezusowego otoczonego płomienistą glorią, a poniżej, w predelli, ukazana jest Ostatnia Wieczerza.
Pozostałością dawnego ołtarza są tylko negroidalne atlanty podpierające kolumny flankujące ołtarz oraz towarzyszące im palmy, nawiązujące do egzotycznych krajobrazów Nowego Świata, gdzie św. Franciszek Ksawery krzewił wiarę.
Zaś bogate antepedium ołtarza zdobi postać króla Jessego, z wyrastającym z niego winnym pniem symbolizującym królewski ród Dawida, z którego wywodzi się Jezus. Dwaj święci po bokach przedstawieni są jako chłopcy: św. Jan Chrzciciel z krzyżem i barankiem oraz św. Jan Ewangelista z orłem, kałamarzem i kielichem.
Natomiast z oryginalnego wyposażenia całej kaplicy św. Franciszka Ksawerego pozostały jedynie trzy wizerunki jej patrona na bocznych ścianach kaplicy: płaskorzeźba i obraz przedstawiający scenę wizji św. Franciszka Ksawerego, a także obraz ze sceną śmierci Świętego na wyspie Sancian.
Jedna z figur tego świętego stojących dawniej w poświęconej mu kaplicy, (która niewątpliwie także wyszła spod dłuta Johanna Riedla), w nieznanych okolicznościach i czasie znalazła się w kaplicy św. Jana Chrzciciela, w kącie obok ołtarza, gdzie mimo zauważalnego artyzmu samej rzeźby, stanowiła wyraźny dysonans z pozostałym wyposażeniem tamtego wnętrza. Dlatego niedawno powróciła do „swojej” kaplicy i została ustawiona w pobliżu ołtarza, gdzie doskonale się prezentuje.

Jednak wymienione obrazy i rzeźby nie są jedynymi wyobrażeniami św. Franciszka Ksawerego znajdującymi się w świdnickiej Katedrze, bowiem przedstawiony jest on również na jednym z obrazów w „bliźniaczej” kaplicy św. Ignacego Loyoli w prezbiterium nawy północnej, gdzie widnieje wśród najważniejszych świętych z zakonu jezuitów (w komży i z lilią), a także na jednym z owalnych obrazów na południowej ścianie nawy głównej (w komży i z krzyżem nad głową). Ponadto rzeźba Świętego znajduje się też pomiędzy kolumnami po południowej stronie ołtarza głównego (figura z krzyżem w dłoniach).
Postać św. Franciszka Ksawerego możemy dostrzec także tuż po wejściu do Katedry, na iluzjonistycznej polichromii na sklepieniu kruchty pod emporą organową, na której przedstawiony jest razem ze św. Ignacym Loyolą w scenie adoracji imienia Jezus (w postaci akronimu IHS), w otoczeniu aniołów oraz personifikacji czterech znanych wówczas kontynentów: Afryki, Europy, Ameryki i Azji, gdzie jezuici prowadzili działalność misyjną.

Hermann Hoffmann w opracowaniu „Die Jesuiten in Schweidnitz”, poświęconemu historii zakonu jezuitów w Świdnicy, opisuje przejawy kultu, jakim miejscowa ludność otaczała św. Franciszka Ksawerego. Żaden święty z zakonu jezuitów nie był bardziej czczony niż św. Ksawery. Świadczy o tym również niewielka książeczka wydrukowana w Świdnicy w 1679 roku przez Christiana Okela, pod dość zawiłym tytułem: „Cudowne zdrowie, dzięki któremu św. Franciszek Ksawery rozradował duchowo siostrę z zakonu franciszkanów w klasztorze św. Wawrzyńca w Rzymie w dniu 14 czerwca 1678 roku, gdy po 10-dniowej modlitwie naprawdę go ujrzała. Z dołączoną 10-dniową modlitwą ku czci tego świętego.”
Te dziesięciodniowe nabożeństwa ku czci św. Ksawerego zwane Decenną, wprowadzono w całej w czeskiej prowincji zakonu w roku 1671, dla upamiętnienia 10-letniej pracy apostolskiej Świętego na Dalekim Wschodzie. W każdy z wyznaczonych dziesięciu piątków jezuici karmili dziesięciu biedaków, a na ołtarzu Ksawerego palili tego dnia dziesięciofuntowe świece.
Objaśnienia do Decenny znalazły się w zbiorku modlitw „Cały Złoty Ołtarz w dwóch Częściach z różnem nabożeństwem bardzo pożytecznem…” (Mińsk, 1829):
„Kto odprawia do Świętego Franciszka Ksawera, Piątków 10, których intencja powinna być, na pamiątkę i uszanowanie lat dziesięciu, przez które przemieszkał w Indiach ten Święty, dusze Panu Bogu pozyskując; tak przy tym wszystkim nabożeństwie, które tu jest wypisane, odmawiać co piątek i w każdy się spowiadać i komunikować, odprawiając 10 Ojcze nasz i Pozdrowienia Anielskie, i za każdym jedno Chwała Ojcu”.
Podobne objaśnienie dotyczące wprowadzenia Decenny ku czci świętego znalazło się także w starym jezuickim modlitewniku, odnalezionym w bibliotece muzealnej w Grudziądzu:
„Decenna czyli nabożeństwo dziesięciopiątkowe do S. Xawerego zaczęło się z tey przyczyny. W domu Świętego Xawerego w Zamku Nawarry, Xawier nazwanym, krwią się począł krucyfiks, gdy święty apostolskim się w Indyach oblewał potem. Więc na uszanowanie JEZUSA cierpiącego w Piątek, na pamiątkę zaś 10 lat, które na Missyi w Indyach przepędził S. Xawery, 10 Piątków obrano sobie (…)”. Modlitewniki z Grudziądza i Mińska świadczą też o tym, że Decenna popularna była także w innych prowincjach jezuickich.
W Świdnicy i okolicznych wioskach oddawano się pod opiekę św. Franciszka Ksawerego także w obliczu zagrożenia epidemią lub inną klęską, np. w 1746 roku, po jednej z wojen śląskich, gdy przywleczona przez wojska zaraza dziesiątkowała zwierzęta domowe, ludność Śmiałowic wystawiła ku ochronie krzyż polny z obrazem umierającego świętego Franciszka Ksawerego. Podobny krzyż wystawiła ludność Kwietnik koło Jawora dla ochrony przed klęskami pogodowymi.
Hoffmann podaje też przykłady cudownych ingerencji Świętego: nawrócenia i uleczenia psychicznie chorego, wysłuchania próśb o dziecko, pomocy w narodzinach, uleczenia z głuchoty…
Misyjne dzieło św. Franciszka Ksawerego, któremu poświęcił życie, nigdy nie straciło na aktualności, co pięknie wyraziła premier Indii Indira Ghandi w jednym z wywiadów telewizyjnych: „Kiedy w Indiach ktoś zachoruje – nieważne czy to hindus czy muzułmanin – wzywa imienia św. Franciszka Ksawerego…”

𝑂𝑝𝑟𝑎𝑐𝑜𝑤𝑎𝑛𝑖𝑒 𝐿𝑢𝑐𝑦𝑛𝑎 𝑆𝑧𝑝𝑖𝑙𝑎𝑘𝑜𝑤𝑠𝑘𝑎

Kontakt

Świdnicka Fundacja
św. Ignacego Loyoli

Jana Pawła II nr 2-3,
58-100 Świdnica

kontakt@fundacja-swidnicka.pl
sfigloy@gmail.com