Spacer II:
Ołtarz Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny na Chórze Mieszczan
Już w 1370 roku przy świdnickim kościele parafialnym istniało Bractwo Maryjne, które dwadzieścia lat później zbudowało sobie wysoką kaplicę Mariacką. Umieszczono ją między kaplicami rodziny Sachenkirchów oraz rodziny Löwe i nakryto sklepieniem gwiaździstym. W połowie XV wieku obniżono sklepienie kaplicy, uzyskując w ten sposób drugi poziom użytkowy. Aby lepiej go wykorzystać, od strony nawy południowej dobudowano kamienny portyk schodowy z ażurową balustradą, która dodatkowo powiększyła górny poziom kaplicy. Powstał w ten sposób tzw. Chór Mieszczański, który zachował się do dziś w niemal niezmienionym stanie.
Wykonawcami przebudowy byli świdniccy rzemieślnicy należący do bractwa maryjnego. Dekoracje kamieniarskie kaplicy również są dziełem członków bractwa: kamieniarza Kaspara Salomona i mistrza Niklasa. W łukach arkady kaplicy zachowały się dwie gotyckie płaskorzeźby z XV wieku, przedstawiające Zwiastowanie NMP oraz anioła unoszącego veraikon, a także dwie gotyckie polichromie: św. Anna Samotrzecia oraz Mater Amabilis (Kochająca Matka).
Wzmianki źródłowe o Chórze Mieszczańskim pojawiają się w latach 1462–1466: w 1462 roku biskup wrocławski Jodyk wysłał list odpustowy wymieniający po raz pierwszy tzw. Chór Mieszczański, natomiast w zapisie testamentowym Georga Koppirsmanna z 1468 roku wspomniana jest „nova et superior capella de novofundata et constructa” (łac. nowa górna kaplica nowo ufundowana i zbudowana), co można zinterpretować jako datę ukończenia przebudowy kaplicy Mariackiej.
Kamienna empora schodowa wsparta jest na 5 kolumnach i 4 arkadowych przęsłach. Arkady portyku zwieńczone są dekoracyjnymi ostrymi łukami w tzw. ośli grzbiet. Dwie środkowe arkady stanowiły przedsionek prowadzący do dolnej kaplicy, w bocznych zaś znajdowały się schody do górnej – obecnie czynny jest tylko ich zachodni bieg. Górny poziom kaplicy zabezpiecza kamienna maswerkowa balustrada. Dawniej w narożnych niszach, na niewielkich konsolach pod baldachimami stały figury świętych, obecnie te narożne konsolki są puste. Nie wiadomo jednak jakie figury znajdowały się tam pierwotnie, natomiast na starych fotografiach można zobaczyć XIX-wieczne figury Jezusa i Maryi, a na innych figury patronów kościoła, św. Stanisława i św. Wacława.
Na zachodniej ścianie kaplicy znajdują się obrazy na płótnie z 1697 roku przedstawiające księcia Bolka II, fundatora kościoła pw. św. Stanisława i św. Wacława oraz obrazy patronów kościoła, św. Stanisława biskupa i św. Wacława.
W południowej ścianie kaplicy znajduje się duże, piękne, witrażowe okno.
Kaplica Bractwa Maryjnego posiadała także własne sakramentarium w kamiennej wnęce w ścianie, zamkniętej ozdobną kutą kratą. W średniowieczu sakramentarium było miejscem przechowywania Najświętszego Sakramentu, dlatego zamykane było kratami. W XVII wieku zastąpiło je tabernakulum umieszczone na mensie ołtarza.
Obecną polichromię sklepienia gwiaździstego wykonał około 1907 roku Josef Langer (1865–1918).
Choć świdnicka świątynia powstawała w czasach gotyku, to zachowało się w niej zaledwie kilka gotyckich zabytków. Najważniejszym z nich jest znajdujący się obecnie w Kaplicy Bractwa Maryjnego, jedyny w Katedrze gotycki ołtarz szafiasty z 1492 roku, ufundowany przez ówczesnego proboszcza Stanisława Bernwalda (1477–1508). Jest to tzw. pentaptyk, składający się z pięciu części: środkowej, zwanej szafą oraz dwóch par bocznych skrzydeł.
Główna scena tego retabulum przedstawia Zaśnięcie Najświętszej Maryi Panny znajdującej się w otoczeniu dwunastu Apostołów. Maryja podtrzymywana jest przez św. Jana, obok zaś stoi św. Piotr z naczyniem, na którym umieszczono datę 1492.
Natomiast na bocznych skrzydłach szafy widać najważniejsze sceny z życia Maryi i Jezusa (odsłona świąteczna). Po zamknięciu skrzydeł środkowych ukazują się sceny z męki Chrystusa (odsłona pasyjna), a na zewnętrznej stronie drugiej pary skrzydeł umieszczono wizerunki ośmiu świętych (odsłona powszednia).
W predelli nastawy ołtarzowej znalazły się rzeźby św. Jadwigi Śląskiej – patronki Śląska oraz św. Elżbiety Węgierskiej i św. Heleny. Co ciekawe, czasami te trzy święte zamieniały się miejscami, co można zauważyć porównując stare fotografie.
Od pięciu stuleci ołtarz Zaśnięcia NMP kojarzy się z Kaplicą Bractwa Maryjnego – być może ze względu na patronkę ołtarza. Jednak dzisiejsza lokalizacja tego gotyckiego ołtarza jest jego lokalizacją wtórną, gdyż został tam umieszczony po wielkim pożarze kościoła w 1532 roku, w miejsce trzech innych ołtarzy, które spłonęły. Początkowo ołtarz szafiasty znajdował się w Kaplicy Łaziebników (obecna Kaplica Chrzcielna), znajdującej się w północno–wschodniej części kościoła, do której ogień tego pożaru nie dotarł (największe zniszczenia odnotowano w części południowo–zachodniej).
Pierwotną lokalizację ołtarza poświadcza także dobór świętych, widniejących w kwaterach trzeciej odsłony – wszyscy oni są orędownikami w różnych chorobach, które często leczyli łaziebnicy. Izby łaziebnicze zapewniały bowiem biedniejszym mieszkańcom miasta warunki do higieny osobistej, co miało być środkiem zaradczym przeciw wielu chorobom i epidemiom. Zatem łaziebnicy pełnili też role felczerów (trudnili się kąpaniem, goleniem, rwaniem zębów, nastawianiem złamań, puszczaniem krwi, leczeniem lekkich chorób, a nawet nieskomplikowanymi operacjami), i dlatego gorliwie zabiegali o pomoc u świętych protektorów: Liboriusza, Erazma, Sebastiana, Rocha, Machariusza, Jodoka, Antoniego Pustelnika i Onufrego.
Nie jest więc przypadkiem, że płyta nagrobna proboszcza Bernwalda – fundatora ołtarza do Kaplicy Łaziebników – została umieszczona w posadzce tuż obok tej kaplicy, a on sam został pochowany w krypcie pod kaplicą.
Piękny ołtarz Zaśnięcia NMP został wykonany z miękkiego lipowego drewna, podatnego na wilgoć i szkodniki. Dlatego ten pięćsetletni zabytek ma w swojej historii kilkakrotne zabiegi konserwacji, a po raz pierwszy odbyło się to w roku 1588 – sto lat po jego powstaniu – i co najbardziej zdumiewające, było to już w czasach protestanckich. Odnowienie ołtarza zlecono świdnickiemu malarzowi Pantaleonowi Beuchelowi.
Druga poważna konserwacja miała mieć miejsce dopiero pod koniec XIX wieku. Miała mieć, ale nie miała, bo ołtarz, rozebrany na części i przewieziony w roku 1869 do pracowni konserwatorskiej we Wrocławiu, nie został poddany renowacji z powodu braku funduszy. Wykonano ją dopiero pół wieku później w Muzeum Śląskim, przed i po wystawie śląskiej sztuki średniowiecznej w 1926 roku na wrocławskich Szczytnikach, gdzie świdnicki ołtarz szafiasty był eksponowany. Stało się to możliwe dzięki wielkiemu zaangażowaniu ks. Georga Schmidta (1924–1941). Również dzięki jego staraniom, w marcu 1930 roku zabytek powrócił na swoje miejsce na Chórze Mieszczańskim.
Czasy II wojny światowej ołtarz Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny przetrwał ukryty w Witoszowie, skąd krótko po wojnie sprowadził go ks. Stanisław Marchewka (1946–1951), lecz już w roku 1952, na żądanie Kurii Biskupiej, został wywieziony do kościoła pw. Świętego Krzyża we Wrocławiu, gdzie był przechowywany w XIX wieku, po nieudanym zamiarze renowacji. Do Świdnicy, na należne mu miejsce na Chórze Mieszczańskim, powrócił dopiero sześć lat później staraniem ks. Dionizego Barana (1957–1995).
Ostatnia konserwacja pentaptyku miała miejsce w latach 2010–2013 w Zakładzie Konserwacji i Renowacji Dzieł Sztuki Ryszarda Wojtowicza we Wrocławiu, a jej efekty możemy podziwiać obecnie. Co prawda, na Chór Mieszczański nie można wejść bez przewodnika, lecz usytuowany wysoko ołtarz Zaśnięcia NMP jest dobrze widoczny z nawy głównej i bocznej. Warto też korzystać z nadarzających się specjalnych okazji, takich jak Spacery Historyczne, które już dwukrotnie zawiodły uczestników na Chór Mieszczański.
Ten niezwykły gotycki ołtarz jest niewątpliwie najstarszym – po rzeźbie Piety (1420) – elementem wyposażenia dzisiejszej Katedry i najcenniejszym jej zabytkiem z epoki gotyku, tym cenniejszym, że w Katedrze zachowało się ich niewiele. Powstał w czasach świetności miasta, o której miało też świadczyć bogate wyposażenie kościoła parafialnego. I mimo późniejszych zmiennych i trudnych dla kościoła czasów, piękne gotyckie retabulum przetrwało w świdnickiej świątyni ponad pół tysiąca lat i nadal cieszy oczy i serca Świdniczan.
Opracowanie: Lucyna Szpilakowska

- Widok na Chór Mieszczan
- Portyk schodowy i Chór Mieszczan 1885
- Portyk schodowy Chóru Mieszczan 1908
- Portyk wejściowy na Chór Mieszczan 2010
- Dwuramienny portal i schody na Chór Mieszczan 1916
- Fresk Mater Amabilis
- Płaskorzeźba Veraikon
- Fresk Anna Samotrzecia
- Płaskorzeźba Zwiastowanie
- Sklepienie gwiaździste
- Sklepienie i okno
- Witraż
- Ołtarz i witraż
- Ołtarz 2014
- Zaśnięcie 2004
- Wniebowzięcie 2004
- Predella 1930
- Predella 2004
- Predella 2014
- Trzy święte z predelli na wystawie w Muzeum Narodowym 2018
- Gotyckie Sakramentarium
- Tablica nagrobna ks. Bernwalda
- Ołtarz Zaśnięcia NMP 1889
- Ołtarz 1920 – pierwsza odsłona
- Ołtarz 1920 – druga odsłona
- Ołtarz 1920 – trzecia odsłona
- Figury patronów kościoła z narożników empory schodowej 1889
Fotorelacja ze Spaceru: spacer-historycz…rz-zasniecia-nmp/


























